przydałoby się nam jeszcze kilka takich cudownych remediów na te wszystkie chmurki, co to (niech was nie zmylą te po dziecięcemu brudne pięty i rozbite kolano) już wcale nie dają się nazywać tonictakiego. i jeszcze coś na te strachy-chichy i nagłe poważnienie, i na wiele innych, które zjawiają się niezapraszane, gdy czują, że nadszedł ich czas.
(i choć wszystkim bóstwom dziękuję jak tylko mogę, że już nigdy nie wrócę się do tej najgłupszej nastoletniości, i choć wewnętrznie szprycuję ironią wszelakie sentymenty, to tym razem powiem jakkolwiek to nie zabrzmi że
jedynym remedium na nas jesteśmy my sami. i jestem w pełni przekonana, że to naprawdę jest najlepsze ze wszystkich możliwych wyjść.]













--
[link]
--
Moon's Creations: [link]
--
We step into the same waves still,
We are and we are not.
--
[link]
Previous Page12345...Next Page